wtorek, 5 maja 2015

Mechaniczny Anioł - recenzja





Tyk,tyk...Zębatek rytm...

Chcesz się dowiedzieć, co wydarzyło się przed ,,Darami Anioła”? Odpowiedź znajdziesz w ,,Diabelskich maszynach”.

,,Każde wielkie koło porusza
parę rąk, które zgarniają
wodę z rzeki,
pożerają ją, przetwarzają w parę,
zmuszają wielką maszynę do pracy.”


,,Mechaniczny Anioł” to pierwszy tom trylogii ,,Diabelskie Maszyny”. Akcja powieści rozgrywa się tym razem w XIX-wiecznej Anglii. Główna bohaterka – Tessa Gray – przybywa do Londynu po śmierci swojej ciotki, aby zamieszkać ze starszym bratem – Nathanielem. Nie podejrzewa wtedy, że ta podróż całkowicie odmieni jej życie i że to wszystko przez jej mechanicznego aniołka...


Po dotarciu na miejsce nie zastaje swojego brata, tylko dwie Mroczne Siostry – panią Black i Drake. Kobiety zabierają Tessę do Mrocznego Domu. Tam uświadamiają dziewczynie, że nie jest człowiekiem – tylko czarownicą o unikatowych zdolnościach (np. może wnikać w myśli innych ludzi!), których pragnie ich Pan. Nie jest to jednak miły pobyt – kobiety torturują główną bohaterkę, pragnąc zwiększyć jej moc, co im jednak nie wychodzi. Gdy Tessa myśli, że wszystko stracone, na ratunek przybywa jej Nocny Łowca – Will Heronale.

"Chłopak przypominał fikcyjnych bohaterów, których nieraz sobie wyobrażała. Tyle że w jej marzeniach ktoś taki nigdy nie przeklinał ani nie wygrażał jej zakrwawioną ręką."

Will to przystojny, niegrzeczny chłopiec, który niejednej młodej damie zawrócił w głowie. Chłopak zabiera główną bohaterkę do Instytutu, w którym ta dowiaduje się prawdy o otaczającym ją świecie. Czarownicy, wampiry, wilkołaki... To wszystko istnieje naprawdę. Tessa zwraca się z prośbą o pomoc w odnalezieniu swojego brata. Nie wie wtedy jednak, Nathaniel nie jest tym, kim był dawniej.

Will nie jest jedynym Nocnym Łowcą w Instytucie. Jest jeszcze Jem – srebrnowłosy chłopak.

"- Ja wierzę w dobro i zło - powiedział Jem. - I w to, że dusza jest wieczna. Ale nie wierzę w piekło, widły, płonącą smołę i wieczną mękę. Nie wierzę, że można groźbą zmusić ludzi do dobrego."

Jem to zawsze grzeczny, poukładany chłopak, szczery, spokojny... To anioł w ludzkiej skórze. Jest on również parabatai (bratem krwi) Heronale'a... Relację między trójką bohaterów są bardzo zawiłe, a uczucia do chłopaków budzące się w dziewczynie sprzeczne.

Tessa z czasem pobytu z Instytucie zmienia się. Nie jest już szarą myszką, jaką była na początku, ale młodą kobietą, która jest w stanie poświęcić wszystko w imię dobra. Z czasem dowiaduje się, że aniołek, którego nosi na szyi skrywa klucz do wielkiej tajemnicy…
Czy Tessa ją odkryje?
Czy dziewczyna uratuje swojego brata?
Czy wybierze Willa, czy Jem’a?
Tego wszystkiego dowiesz się, gdy przeczytasz tę książkę!

,,Mechaniczny anioł” to jedna z najlepszych powieści, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich kilku lat. Jest porywająca, a za razem piękna. Idealne lekarstwo na złamane serce, ale nie tylko na nie. Cassandra Clare po raz kolejny oczarowuje czytelnika swoją opowieścią o miłości, przyjaźni i poświęceniu młodych ludzi, z których najbardziej bliski jest mi Will, głównie ze względu na swój charakter i sposób bycia. W książce nie zabrakło opisów walk i potyczek z demonami, co mnie ucieszyło, ponieważ czułam lekki niedosyt po ,,Mieście Zagubionych Dusz” ( seria ,,Dary Anioła” tom 5.). Polecam całą trylogię ,,Diabelskie Maszyny” - nie zależnie od tego czy przeczytaliście ,,DA” czy też nie.

Chciałabym podziękować Wydawnictwu MAG, z którym prężnie współpracujemy, za udostępnienie naszej grupie projektowej ,,Diabelskich Maszyn” i innych książek autorstwa Cassandry Clare. Mamy nadzieję, że nie były to ostatnie książki, które było nam dane zrecenzować dzięki Jego uprzejmości.












Ola
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz